
Nutella to znany na całym świecie krem o smaku kakaowo-orzechowym, który jest produkowany przez włoskie przedsiębiorstwo Ferrero od 1964 roku. Mało kto wie, że ich czekolada zabija orangutany w Malezji. Stosując i spożywając produkty zawierające olej palmowy, przyczyniasz się do jednej z największych katastrof ekologicznych! Ze względu na nieustający popyt na ten szkodliwy składnik, niszczy się naturalne lasy deszczowe i zastępuje je plantacjami olejowca. Satelity NASA wykrywają co roku około 120 tys. pożarów lasów w Indonezji. Szacuje się, że od kiedy zaczęto masowo wycinać lasy pod plantacje olejowca gwinejskiego, tylko na Borneo zginęło około 140 tys. orangutanów. Ale proces ten trwa nadal a eksperci nieustannie podkreślają, że nikt nie panuje nad sytuacją. Orangutany giną nie tylko w pożarach. Zabijane są także przez miejscową ludność.
Obecnie olej palmowy można spotkać niemal wszędzie. Jak szacuje organizacja WWF, jest on składnikiem przynajmniej połowy wszystkich produktów przetworzonych, które możemy znaleźć na półkach supermarketów – od detergentów i szminek po lody i kiełbaski. Lista produktów, w których jest obecny byłaby bardzo długa i nie sposób ich wszystkich wymienić. Wystarczy nadmienić, że przede wszystkim dodawany jest do dań gotowych, sosów czy wyrobów cukierniczych. Im tańszy i bardziej przetworzony produkt, tym większe prawdopodobieństwo, że w składzie będzie przetworzony olej palmowy.

Olej palmowy od lat jest przedmiotem dyskusji i sporów, co do jego szkodliwości. Zdania zwykle są podzielone, ale większość ekspertów wskazuje, że olej palmowy w swojej czystej postaci, czyli taki, który nie został poddany procesom uwodornienia, jest dobrym produktem spożywczym i zawiera wiele cennych składników. Dietetycy i lekarze zalecają jednak unikać jego przetworzonej wersji.
Największym producentem oleju palmowego jest Indonezja. Według danych Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa, produkcja oleju palmowego w tym kraju wzrosła w latach 1994–2004 o 400 proc. W Indonezji jest 13 milionów hektarów ziemi obsadzonej palmami olejowymi – obszar odpowiadający niemal wszystkim obszarom uprawnym w Niemczech. Drugim co do wielkości producentem oleju palmowego jest Malezja i razem z Indonezją odpowiadają za ponad 80 proc. światowej produkcji oleju palmowego. Pomniejszymi są także Nigeria, Tajlandia, Kolumbia, Kamerun, Kenia i Gana.
Globalna produkcja oleju palmowego w 2016 roku wyniosła ponad 62 miliony ton, podczas gdy w 2008 roku było to 48 milinów ton. Popyt na ten produkt nadal rośnie. Eksperci szacują, że światowy popyt na olej palmowy może się nawet potroić do 2050 roku. Wszystko ze względu na jego niskie koszty pozyskania i ogromną wydajność palm olejowych, na co przemysł zwraca największą uwagę. Do tego ceny ziemi i koszty pracy oraz brak kontroli nad stosowaniem środków chemicznych w uprawach czynią plantacje palm olejowych w Indonezji i Malezji bardzo opłacalnymi.
Fundacja WWF Polska zleciła opracowanie raportu dotyczącego spożycia oleju palmowego w Polsce. Według niego, średnie zużycie oleju palmowego w Polsce w 2017 roku w przeliczeniu na mieszkańcy wyniosło 9,8 kilograma.
Plantacje palm olejowych w skali globalnej zajmują obecnie powierzchnie około 27 milionów hektarów. To niewiele mniej od powierzchni Polski.
Dlaczego Nutella?
Winnym jest aktywny składnik Nutelli, olej palmowy. Olej palmowy to olej roślinny pozyskiwany z palm. Jego korzystne właściwości sprawiły, że stał się ulubieńcem międzynarodowych firm. Od mydła, szamponu, detergentu, szminki do ciastek, nutelli, makaronów błyskawicznych i czekoladek, wszystkie zawierają olej palmowy. Międzynarodowe koncerny, w tym Pepsico, Unilever, Nestle, używają oleju palmowego w dużych ilościach w swoich produktach, w wyniku czego prawie 70% produktów codziennego użytku w twoim domu zawiera olej palmowy. Jak myślisz, jak tym firmom udaje się bez obaw zdobyć cały olej palmowy?
Twoja standardowa odpowiedź brzmiałaby „sadzą więcej palm”, więc dlaczego uprawa drzew stanowi problem? Jeśli zapomniałeś/aś, liczba ludzi na tej planecie jest obfita, ale dostępna ziemia jest ograniczona, więc jeśli trzeba zaspokoić ogromne zapotrzebowanie na plony, nie można magicznie stworzyć nowej ziemi, ale już istniejącą ziemię można oczyścić na plantacje i na tym polega problem. Plantacje oleju palmowego odbywają się poprzez wycinanie dużych obszarów lasów deszczowych położonych w Indonezji i Malezji, które są również największymi dostawcami oleju Plam na całym świecie. Lasy deszczowe na Borneo (Malezja) i Sumatrze (Indonezja) były domem dla orangutanów, ale wycinanie lasów deszczowych pozbawia te małpy siedliska i są one zmuszone przenieść się do pobliskich wiosek, gdzie albo umierają z głodu, albo są ścigane przez ludzi, którzy postrzegają je jako zagrożenie. Dzięki waszej miłości do Nutelli, a raczej oleju palmowego, orangutany są teraz krytycznie zagrożone.

Plantacje palm olejowych odpowiadają także za sporą emisję gazów cieplarnianych. Podczas wypalania tropikalnych lasów deszczowych pod uprawy palm olejowych do atmosfery dostają się spore ilości dwutlenku węgla oraz sadzy, co na pędza zmiany klimatyczne. Satelity NASA wykrywają co roku około 120 tys. pożarów lasów w Indonezji.

Plantacje palm olejowych oferują miejsca pracy osobom żyjącym w ubóstwie. Ma to duże znaczenie szczególnie dla krajów rozwijających się. Olejowiec gwinejski zapewnia pracę milionom drobnych rolników, pomagając im wyjść z biedy, zarabiać więcej i mieć lepsze życie.
Jednak wytwarzanie oleju palmowego nie musi być szkodliwe dla planety i gatunków ją zamieszkujących. W miarę rozrostu populacji olej palmowy może być jedynym, który potrafi sprostać zapotrzebowaniom. Pamiętajmy, że palmy olejowe są najlepszymi roślinami oleistymi i próby ich zastąpienia byłyby nieuzasadnione nie tylko ekonomiczne, ale też środowiskowo. Należy jednak zadbać, by jego produkcja była zrównoważona.
WWF zachęca importerów do wybierania oleju palmowego z odpowiednich źródeł, które mogą potwierdzić swój produkt certyfikatem RSPO (Roundtable for Sustainable Palm Oil). Do świadomych wyborów zachęca się także konsumentów, którzy mogą znaleźć oznaczenie certyfikatu na opakowaniach produktów. Certyfikat oznacza, przynajmniej w założeniu, że firmy nim się posługujące zobowiązały się do przestrzegania pewnych warunków, jak dbanie o interesy lokalnych społeczności czy nie kupowanie surowca z plantacji, która powstała na ziemiach wylesionych nielegalnie.
I choć obchodzenie się bez czekolady może być trudne, zawsze można włożyć zaoszczędzone pieniądze do skarbonki na wymarzone wakacje, aby osobiście zobaczyć orangutany na Borneo.
Źródła:
- https://wrytin.com/samridhi2/your-nutella-is-killing-orangutans-jvmg6zdg
- https://jpinyu.com/2015/06/18/how-your-favorite-chocolate-is-killing-orangutans-in-malaysia-and-what-you-can-do-to-avoid-it/
- https://igimag.pl/2017/06/olej-palmowy-nieprzyjemna-prawda-o-pozyskiwaniu-tego-produktu/
- https://dzienniknaukowy.pl/zdrowie/czy-olej-palmowy-jest-zdrowy-fakty-i-mity